czwartek, 5 marca 2015

Księżniczka ...

Moja księżniczka Cocachin skończona.Zblokowana i wysuszona.Ma malutki defekt jest za długa ale to nie problem skróci się.
Jestem b.zadowolona z mojej księżniczki.Kilka słów o włóczce: połączyłam dwie niteczki Debbie Bliss Rialto Lace i Reginę Grignasco.Kolorki są blady róż i melanż róż z beżem.Druty 3mm KP.
Robiło się świetnie,gdyż wzór Asi rozpisany świetnie.Uwielbiam dziergać jej wzory ze względu na bardzo jasne opisy.Dzięki Asiu.






Zdjęcia są kiepskie ale nie było odpowiedniego światła.

Mam jeszcze zdjęcie zaczetej bluzeczki dla znajomej.Robie ją z bawełny Lana Grossa Aria.
Wzór azuru wzięłam z cocachinki i dość ciekawie wyglada.





Na koniec tego posta Paker w skarpetkach ale na przednich łapkach.Czemu w skarpetkach a temu,że biega po dworze i wraca z brudnymi łapkami.Po umyciu zakładam mu skarpetki,zeby  nie było śladów jego mokrych łapeczek.Pierwsze ubieranie było ciężkie ale powoli nauczy się.


Jeszcze mam jedno zdjęcie.To powiew wiosny.Zamówiłam nasiona.Och czekam na wiosnę i chociaż popatrzę na torebki z nasionami.


Wczoraj kupiłam nowy wzór u Asi Aurorę.Włóczke mam i chyba zacznę dziergać.
Pozdrawiam Was serdecznie.

27 komentarzy:

  1. Małgosiu Twoja Księżniczka jest cudowna. Bardzo chciałabym zobaczyć ją na Tobie. Zółta dla koleżanki równie cudna, a skarpetki na psich łapkach powaliły mnie na kolana. Gorące uściski:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję Elu.Mój poprzedni piesek bokserek to sam dawał przednie łapki,żeby założyć mu skarpetki.Ten maluszek jest bardzo szalony i trudno mu cokolwiek ubrać.Pozdrawiam.

      Usuń
  2. O rany, ale Ci zazdroszczę... buldożki to moje ukochane psiaki. :)
    Kiedyś kiedyś muszę jakiegoś przygarnąć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ukochany to on jest ale też bardzo szalony.Wczoraj przyjechały z nim dzieci to zjadł ziemię z kwiatka.To młody psiak 14-03 skonczy rok.Ja mam go co jakiś czas.Ja też lubię pieski i kotki.Pozdrawiam.

      Usuń
  3. Piękny sweterek :-) Cudny kolor wybrałaś - bardzo mi się podoba Twoja wersja :-)
    Psinka w skarpetkach wygląda bardzo słodko :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziekuję Kasiu.Wełenkę miałam w zapasach.A psinka to mały szatan.Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  5. Sweterek wyszedł Ci bardzo ładny :) i ten żółty też się ładnie zapowiada :) A "temu szatanu" to ładnie z mordki patrzy ;)... z nadzieją na własne skarpetki dziergane, na wszystkie cztery łapki?;) to ukochana rasa mojego Małżonka Osobistego ;)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Witaj Moniko.Dzieki za miłe słowa.Ta mordka to jest naprawdę szatan.Mam zamiar wydziergac skarpety.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Sweter bardzo ładny,drugi też się pięknie zapowiada ale psisko w skarpetkach mnie powaliło:)))Sama mu je zrobiłaś?

    OdpowiedzUsuń
  8. Witaj.Skarpetki kupiłam ale mam zamiar zrobić na drutach.Dziękuję za miłe słowa.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Małgosiu, koniecznie, ale to koniecznie poproszę zdjęcie z wkładką, piękna jest Twoja księżniczka, koleżanka też na pewno będzie zadowolona ze swojego sweterka:) Warzywniaka Ci zazdroszczę , szczęściaro:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiolu dziękuję bardzo.Postaram się ubrać i obfocić.Pozdrawiam.

      Usuń
  10. Małgosiu, księżniczka przepiękna i w bardzo ładnym kolorze. Moja ciągle się dzierga.Trafiłam do Ciebie przypadkiem, ale pozwolisz,że będę tu zaglądać, W poprzednim poście pooglądałam Amiqusa. Muszę się tam wybrać i spotkać z Wami bo mieszkam niedaleko.Patent na psa w skarpetkach to po prostu kupuję! Pozdrawiam drutkowo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj na moim blogu i zostań na dłużej.Dziękuję za miłe słowa.W Amiqusie byłam na zakupach.Do Krakowa mam ponad 100km.Fajny sklep warto odwiedzić.Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  11. Pełen podziw super wzór i fajnie się prezentuje - dla mnie robótki od góry to ciągle magia ! Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję.Moje pierwsze udziergi od góry były różne.Kiedyś zrobię zdjęcia i wrzucę na bloga.W tej chwili dziergam tylko od góry bez zszywania.Spróbuj a łykniesz szybko.Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  12. Podziwiam wszystkie dziergające osoby! Ja umiem tylko proste ściegi, ale i tak od dawna nie robię na drutach, choć czasem żałuję i mam chęć spróbować. Jednak miłość do maszyny do szycia zwycięża. Twoja księżniczka wygląda cudnie! Pozdrawiam cieplutko i zapraszam do siebie. Ania

    OdpowiedzUsuń
  13. Witaj Aniu na moim blogu.Dziękuję za miłe słowa.Kiedyś też szyłam ale teraz druty są na 1ym miejscu.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Małgosiu powtórze się, że sweterek sliczny i w bardzo ładnych delikatnych pastelach...a psiakowe skarpetki mnie uśmiechnęły:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziekuję.Psiak jest łobuziak.Pozdrawiam.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  15. Małgosiu księżniczka prezentuje się świetnie. Co do opisu to rzeczywiście jest przejrzysty a robi się właściwie sam :) Żółty dla koleżanki zapowiada się równie pięknie.
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dziękuję pięknie.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliczny sweterek - i jeden i drugi :) A Paker przebija wszystko! :)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  18. Dziękuję za miłe słowa.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń