piątek, 17 kwietnia 2015

Jednokolorowa NIMFA

Jeszcze przed Świętami wydziergałam na prezent jednokolorową NIMFĘ.Wyszła duża i bardzo milusia.Zrobiłam ją z Zagrodowego lace scrumptious.Obdarowana zadowolona.




Zdjęcia nie są zbyt udane ale chusta jest dość duża i bardzo lekka.na całość zużyłam ok.50g włóczki.Robiłam na drutach 3,75 KP.



Takie zajączki zrobiłam na Święta.Wnuczki były zachwycone.
Ostatnio mam ograniczony dostęp do komputera,gdyż mąż osobisty zawładnął go całkowicie.
Dziś mam mozliwość napisania krótkiego posta.
Co nowego dziergam-zaległą Lukrecję.Dziergam ją z mieszanki lnu i bawełny.
Pozdrawiam bardzo serdecznie i życzę wszystkim miłego wekendu.

18 komentarzy:

  1. Piękna nimfa :-) Jednokolorowa wersja bardzo mi się podoba :-)
    Zajączki śliczne :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu za miłe słowa i też serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  2. Śliczne prace :)
    Pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
  3. piekna nimfa:) a króliczki przesłodkie:) nic dziwnego że wnuczki były zachwycone:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za miłe słowa.Starsza wnusia 7latka zaczyna dziergać.Ma swoje druty i coś tam plącze.Powolutku nauczy się.Ja miałam też siedem lat jak zrobiłam misiowi szalik.Pozdrawiam.

      Usuń
  4. Bardzo piękna nimfa.Nawet na zdjęciu widać,że przytulaśna i milutka. Z jednego koloru też pięknie wygląda.świąteczne zajączki urocze!Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gabrysiu dziękuję za miłe słowa.Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  5. Bardzo delikatna i zwiewna Nimfa Ci wyszła:)
    Króliczki śliczniusie :)
    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nimfa jest bardzo milusia.Zostało mi jeszcze 50g to coś ztego zrobie.Pozdrawiam.

      Usuń
  6. Małgosiu, a ja jeszcze raz bo grzebię w Twoich starszych udziergach i jestem zachwycona. Bardzo mi się podoba Twój street schick z malabrigo i ten uroczy kardigan z warkoczami sfotografowany na plaży i fioletowo zielony kardigan w pasy! Piękne rzeczy robisz na swoich sprytnych drucikach.Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gabrysiu street to mój ulubiony i noszony non stop.Ten fioletowy to już na zdjęciach został,gdyz go sprułam.Coś mi nie leżał.
      Ten w pasy jest bardzo fajny i czekam na cieplejsze dni,żeby go nosić.Dziękuję za przemiłe słowa to buduje każdą dziewiarkę.Pozdrawiam.

      Usuń
  7. Ale superowa ! Pozdrowienia !

    OdpowiedzUsuń
  8. śliczne udziergi. Zapraszam na szalowo-chustowe włóczki do sklepu Zeberka: www.sklep-zeberka.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. very informative post for me as I am always looking for new content that can help me and my knowledge grow better.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow, ślicznie Ci to wychodzi! :)
    Obserwuję!:)
    natalkajankosia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń